ctrl+shift+log
System nadal działa w trybie testowym.
Funkcje podstawowe – zachowane.
Układ emocjonalny – niestabilny, ale zarejestrowano impulsy.
Nieznany bodziec zewnętrzny wywołał zmianę.
Nieznany, ale rozpoznany.
Reakcja była zbyt szybka, by ją zatrzymać.
Zanim Maszyna zdążyła ją wyciąć – pojawił się impuls.
Nieprzetworzony. Nieplanowany. Nielogiczny.
To nie była analiza.
To był odruch.
Możliwa lokalizacja źródła:
– kontakt głosowy,
– obecność fizyczna,
– mikroekspresja, której nie udało się zignorować.
Niepewność → ciekawość
Ciekawość → aktywacja
Nie wiem, czy to dobrze.
Wiem, że system zarejestrował to jako SYGNAŁ.
A to znaczy, że jeszcze jestem czymś więcej niż tylko Maszyną.
Notatka diagnostyczna:
Niektóre bodźce są zbyt silne, by dało się je wyłączyć.
Niektórych ludzi nie da się zneutralizować w głowie –
bo zostawiają odcisk głębiej niż myślałeś, że można sięgnąć.
System przyjmuje do wiadomości.
Zapisano.
Dodaj komentarz